Blog > Komentarze do wpisu

Maria Skłodowska była kobietą... ale czy Polką?

Jesteśmy narodem wiecznie sfrustrowanym. Wystarczy pójść do sklepu lub nie daj boże urzędu i większą mamy szanse na spotkanie naburmuszonej Pani z włosami spalonymi trwałą, która powita nas eleganckim "czego" niż zwykłej uprzejmości. Może to lata komuny, może zabory ale coś z nami ewidentnie nie tak.

Co złości Polaka? Patrząc na życie społeczne - chyba najbardziej brak poważania ze strony innych narodów. W skrajnej wersji - nie podzielanie opinii o szczególnej roli i męczeństwie naszego narodu. Stąd podnosimy larum na przypadki użycia "Polish concentration camps", co wydaje się jednak zwykle niefortunnym użyciem języka angielskiego (poprawniej powinno się używać stwierdzenia "concentration camps in Poland"). Bronimy się gdy ktoś zarzuca nam coś złego. Nie umiemy jednak skutecznie promować naszych osiągnięć. Nie widać aby polska dyplomacja jakoś szczególnie broniła osiągnięć Polaków. Przykładowo: powszechnie uważa się na świecie, że kod Enigmy złamali Brytyjczycy. Kilka lat temu powstał nawet hollywoodzki film Enigma, gdzie jedynym polskim osiągnięciem była zdrada... Ponadto, Maria Skłodowska-Curie powszechnie uznawana jest za Francuzkę, podobnie zresztą jak Chopin.

Polacy są też narodem emigracji. Walczyliśmy i walczymy o ojczyznę i jej dobre imię a skutkiem jest wyjazd z niej. Czyli jednak za granicą jest lepiej? To może nie było sensu walczyć i zostać w Niemczech / Austrii (choć czy Rosji to już względne ;-)  zamiast teraz do tych krajów uciekać, dopraszając się o prawo do pracy?



niedziela, 21 października 2012, wynochy

Polecane wpisy